- Ja stałem w bramie Ponieważ

Meble biurowe |kredyt mieszkaniowy |Typy

„— Ja stałem w bramie. Ponieważ nie miałem broni, bałem się wyjść i coś zrobić... — spojrzał ukradkiem na sędziego.
— A oficer co robił dalej
— Podszedł do mnie widząc, że stoję — i spytał, gdzie tu jest najbliższa apteka lub lekarz.
— Jak wyglądał ten oficer
— Taki wysoki blondyn, miał wiele medali 1 odznaczeń. Powiedziałem mu więc, gdzie się mieści najbliższa apteka, a sam pobiegłem do siebie.
— Po co — spytał spokojnie sędzia.
— Chciałem natychmiast wezwać pogotowie ratunkowe i milicję.
— Słusznie — pochwalił dozorcę sędzia, czując, że podejrzenia co do osoby dozorcy zaczynają się chwiać.
— Telefon jednak zepsuł się, a może ze zdenerwowania nie udało mi się połączyć. W każdym bądź razie nie mogłem się dodzwonić.
— Tak — znowu chłodno spytał sędzia i rozkazał natychmiast milicjantowi sprawdzić telefon w dozorcówce. Dozorca nie speszył się jednak tym rozkazem i ciągnął dalej, ośmielony
— Wróciłem wtedy na ulicę i to, co zobaczyłem... aż mi włosy stanęły na głowie...
Dozorca przerwał na chwilę opowiadanie. Widać było, że jeszcze nie może ochłonąć po tym, co niedawno przeżył i trudno mu opanować się.
— Ciała zamordowanego już nie było. Oficera też nie było. Została tylko kałuża krwi na ulicy... Wróciłem przestraszony do domu i przesiedziałem cały czas w strachu, aż mnie wezwaliście.“(13)

<<<< W skrawku szyby widać | Historia kołem się >>>>

Okna |allegro alegro |Elektronarzedzia